Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych - List Otwarty Do Premiera

Szanowni Państwo,

niniejsze pismo, które kierujemy do Premiera Rządu RP Donalda Tuska, jest wyrazem determinacji środowiska nie tylko polskich cukrzyków, ale również niepełnosprawnych, dla których cukrzyca jest "matką chorób".

Zwracamy się do parlamentarzystów, tj. posłów i senatorów nie tylko ziemi jeleniogórskiej i Dolnego Śląska, ale również instytutów naukowych i innych organizacji pozarządowych, aby wsparły te działania, pobudzając do podobnych inicjatyw osoby wpływowe ze swoich regionów. Jest to zatem rodzaj lobbingu, ale przecież w jak słusznej sprawie - zdrowia i życia Polaków.

Z wyrazami szacunku

Stanisław Schubert
Prezes Karkonoskiego Sejmiki Osób Niepełnosprawnych

 

 ----------------------------------------------------------------- 

KARKONOSKI SEJMIK OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Organizacja pożytku publicznego l KRS 0000100516 l Data założenia: 27.03.2001r. 

58-500 Jelenia Góra ul. Os. Robotnicze 47 A l Tel. /fax (0-75) 75-242-54  lNIP 611-24-47-442

Telefoniczny Punkt Informacji z Telefonem Zaufania Tel./fax (0-75) 75-231-83

l www.kson.pl E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Konto ING Bank Śląski Oddział/Jelenia Góra 43 105017511000002328240938

 

                                                                                                              Jelenia Góra, dnia 07.05.2014r.

                                                                                         

Pan

Donald Tusk

Premier Rządu RP

Warszawa

Szanowny Panie Premierze,

w imieniu środowiska osób niepełnosprawnych Ziemi Jeleniogórskiej, a także prawie 3 milionowej rzeszy cukrzyków zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Diabetyków, zwracamy się z prośbą o wsparcie działań środowiska na rzecz niezwłocznego wprowadzenia na listę leków refundowanych, szczególnie leków z grupy inkretyn, które jak to dowodzą badania są szansą na ratowanie życia i uniknięcia kalectwa blisko 6 milionowej społeczności polskich pacjentów cukrzycowych.

Po raz kolejny mimo wieloletnich starań środowiska osób niepełnosprawnych, a także świata lekarskiego, w tym autorytetów z zakresu diabetologii, leki inkretynowe nie zostały wprowadzone na listę leków refundowanych z wszystkimi tego negatywnymi dla społeczeństwa skutkami.            

Prawie 30 tys. Polaków umiera co roku z powodu cukrzycy i tylko 3 miliony świadomie żyje z tą chorobą. U wielu z nich dochodzi do ciężkich powikłań, które są przyczyną niepełnosprawności. Nadzieją dla pacjentów cierpiących na cukrzycę są właśnie innowacyjne leki inkretynowe, w tym także doustne, które obniżają ryzyko komplikacji u chorych. Od kilku lat leki inkretynowe są stosowane w Stanach Zjednoczonych oraz w większości krajów europejskich. Polska zaś jest jedynym krajem unijnym, który ich nie refunduje.

Cukrzyca jest jedyną niezakaźną chorobą uznaną przez ONZ za epidemię XXI wieku. U wielu chorych pojawiają się również ciężkie powikłania  naczyniowe, które są przyczyną niepełnosprawności i mogą zagrażać życiu. Przełomowym wydarzeniem dla pacjentów diabetologicznych stało się właśnie wprowadzenie leków inkretynowych. Są to leki o nieco innym mechanizmie niż dotychczas stosowane i mające zalety, które dla części chorych na cukrzycę są bardzo potrzebne. Powołując się na prof. dr hab. n. med. Edwarda Franka, kierownika Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Szpitala MSWiA w Warszawie, hipoglikemia, czyli nadmierny spadek cukru we krwi, jest efektem przedawkowania doustnych leków przeciwcukrzycowych lub insuliny. Może to doprowadzić m.in. do: drgawek, utraty przytomności, udaru, zaburzeń naczyniowych, a także rozwoju stopy cukrzycowej, co kończy się w wielu przypadkach amputacją kończyn.

Leki inkretynowe stymulują trzustkę do wydzielania insuliny tylko przy podwyższonym stężeniu cukru we krwi, dlatego nie wywołują hipoglikemii. Jest to szczególnie istotne w przypadku pacjentów starszych, z zaburzeniami poznawczymi, którzy mają problemy z zapamiętaniem dawki przyjmowanego leku. Duża część leków inkretynowych zmniejsza łaknienie i pozwala kontrolować masę ciała, co sprzyja leczeniu cukrzycy. Zastosowanie tej metody leczenia w naszym kraju jest bardzo ograniczone ze względu na wysokie koszty. Cena miesięcznej kuracji to kwota przekraczająca 500 złotych. I tylko w Polsce nie podlega refundacji. Nie bierze się także pod uwagę faktu, że leki inkretynowe pozwalają znacznie obniżyć koszty hospitalizacji związanej z występującymi w wyniku hipoglikemii komplikacjami. Polska, co jeszcze raz podkreślamy, jako jedyny kraj Unii Europejskiej nie refunduje leków inkretynowych, mimo wieloletnich protestów środowiska lekarskiego oraz Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Szanowny Panie Premierze z uwagą śledzimy Pańskie wypowiedzi i politykę rządu w zakresie poprawy dostępu obywateli naszego kraju do usług medycznych i nowoczesnej farmakologii. Trudno nie odnotować i w tej dziedzinie umiarkowanego sukcesu. Jednakże polityka resortu Ministra Zdrowia odnośnie stosowania nowoczesnych leków jest nie tylko w opisanym przypadku niezrozumiała. Tym bardziej, że jak wynika z naszych informacji „oszczędności” w grupie leków refundowanych przez NFZ w samym tylko województwie dolnośląskim wynosiły za okres styczeń-luty 2014 r. 11 483,64 tys. zł, co stanowi 12,6% zarezerwowanych środków. Należy się spodziewać, że podobna sytuacja występuje w innych województwach, co mogło by oznaczać, że są poważne oszczędności umożliwiające niezwłoczne wprowadzenie inkretyn na listę leków refundowanych.

Łączę wyrazy szacunku i przekonania, że Pańskie osobiste zainteresowanie sprawą, przyczyni się do rozwiązanie tego nabrzmiewającego problemu, stawiającego Polskę w światowej i europejskiej kolejce do najnowszych zdobyczy medycyny z wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami dla niepełnosprawnych obywateli naszego kraju.

 

Waldemar Wiśniewski             

Prezes

Stowarzyszenia Diabetyków    

 

Stanisław Schubert 

Prezes Karkonoskiego

Sejmiku Osób Niepełnosprawnych

w Jeleniej Górze